Formularz kontaktowy

Jesteś zainteresowany naszą ofertą?

więcej
więcej
więcej

Dziękujemy za przesłaną wiadomość

odpowiemy w ciągu 24h.

Taniej już nie będzie...

Taniej już nie będzie...

25/10/2019

Słuchasz doniesień medialnych, które od ponad roku wróżą załamanie rynku i spadek cen i … odkładasz decyzję o zakupie domu. W rzeczywistości jednak narażasz się na coraz większe straty. Branża budowlana stale aktualizuje ceny m.in. w oparciu o ceny materiałów i koszty pracy, co w praktyce oznacza, że taniej na pewno nie będzie.

 

Aż 15% może wynieść przeciętny wzrost kosztów budowy domu jednorodzinnego w skali bieżącego roku, a w dwa lata budowa domu podrożeje nawet o 25%! Prognozy te opierają się o szereg danych statystycznych, które opublikowały w ostatnim czasie m. in. GUS, Narodowy Bank Polski, firma Sekocenbud czy portal kb.pl.

 

Koszty budowy szybko rosną. Dane przedstawione przez Narodowy Bank Polski nie pozostawiają złudzeń: przez rok o 7% wzrósł przeciętny koszt budowy 1 m2 bloku mieszkalnego (I kwartał 2018 – I kwartał 2019), a GUS z kolei podaje cyfry dotyczące domu jednorodzinnego, przywołując wzrost kosztów o ponad 4% w przypadku domu z piętrem, częściowo podpiwniczonego, o powierzchni użytkowej 167,64 m2.

Dane GUS różnią się jednak od tych publikowanych przez inne źródła – znaną w branży budowlanej firmę Sekocenbud czy portal kb.pl, które mówią o … dwukrotnie większych zmianach!

 

Sekocenbud informuje, że już w ubiegłym roku koszty samych prac budowlanych podrożały o ponad 16%, a na przestrzeni roku (IV kwartał 2017 – IV kwartał 2018) wzrosły o niemal 6% ceny materiałów budowlanych, o ponad 4% materiałów instalacyjnych i ponad 1% materiałów elektrycznych. Tym samym koszt budowy domu wzrósł w omawianym przedziale czasowym o … 10%. Do tego należy jeszcze doliczyć rosnące koszty zakupu działki budowlanej.

Podobne dane publikuje portal kb.pl, podając przykładowe powierzchnie domów: 100-metrowy dom parterowy w ujęciu rocznym podrożał na etapie budowy o 9,3%, a 140-metrowy dom z poddaszem o 8,3%. Pamiętajmy jednak, że to nie koniec wydatków – dom trzeba przecież urządzić!

 

A to jeszcze nie koniec budowlanych podwyżek, ponieważ w najbliższej przyszłości (od 2021 r.) koszty budowy domu podniosą dodatkowo nowe wymagania ekologiczne dotyczące energochłonności! Zgodnie z nowymi zasadami, zapotrzebowanie domu na nieodnawialną energię pierwotną (potrzebną do ogrzewania, wentylacji czy przygotowania ciepłej wody użytkowej) ma spaść z 95 kWh do 70 kWh, a to oznacza podniesienie kosztów budowy domu o kolejne 5-10%.

 

Przywołane dane i wyniki badań mobilizują osoby niezdecydowane do zakupu własnego domu. Dlatego ciekawych ofert na rynku ubywa z każdy dniem. Podejmując tak ważną decyzję, często na całe życie, warto mieć możliwości wyboru, a to zagwarantuje refleks i aktywność w poszukiwaniu.